Hodowla Beta Plus

Normalni inaczej,
czyli o nas i naszym zwierzyńcu

Start

Aktualności nie tylko hodowlane

pies-hodowla-wychownie-zywienie-anna-marek

Z wielką przyjemnością informuję, że mój poradnik dla właścicieli i hodowców psów został wydany przez Wydawnictwo Multico pod tytułem: Pies. Hodowla, wychowanie, żywienie. Dodam nieskromnie, że otrzymałam pozytywne recenzje od pani Boguckiej z Zarządu Głównego ZKwP, sympatyczną recenzję zamieściło czasopismo Pies, ale przede wszystkim dostaję cudowne maile od czytelników, którzy piszą, że książka pomogła im w rozwiązywaniu różnych psich problemów. No i wszyscy twierdzą, że nieźle się ubawili podczas czytania, a takie w końcu było założenie – poważne sprawy w lekkiej formie. Aha, z psem z okładki nie mam nic wspólnego – o ostatecznym brzmieniu tytułu i okładce zadecydowało Wydawnictwo. Biorąc jednak pod uwagę, że mój poradnik skierowany jest do właścicieli wszystkich ras, wybór uważam za trafny (czyż ten okładkowy pies nie jest uroczy?). Wszystkim, którzy zachęcali mnie do napisania tej książki (ponad 200 stron), a także pozwolili na opublikowanie zdjęć swoich pupili serdecznie dziękuję. I z żalem donoszę, że nakład książki jest już wyczerpany… Natomiast miło mi także powiedzieć w tym miejscu, że otrzymałam najpierw Brązową, a potem Srebrną Odznakę Honorową Związku Kynologicznego w Polsce, z czego – nie ukrywam – jestem dumna.

 A TERAZ WRESZCIE AKTUALNOŚCI HODOWLANE

Z radością informuję, że nasze psie romanse okazały się brzemienne w skutki. Spodziewamy się westusiów i beaglątek, prosimy o trzymanie kciuków…

 

Poniżej znajdują  informacje o standardach, obowiązujących w naszej hodowli, a potem filmiki z przykładowymi miotami które znalazły już Nowe Domki. Mogą Państwo zobaczyć, jak wygląda u nas typowy okres wczesnoszczenięcy, od całkowitych gapciów aż do rozbrykanych malców aktywnie poznających świat.
Więcej filmików z naszymi szczeniętami znajdą też Państwo w zakładce „maluchy z poprzednich miotów”.

Tegoroczne peticiątka – Petit Basset Griffon Vendeen – wszystkie już w nowych domkach.

Nasze standardy.

Maluchy z naszej hodowli w momencie odbioru są trzykrotnie odrobaczone, oraz dwukrotnie zaszczepione (wprowadziliśmy system wczesnych szczepień, aby zminimalizować ryzyko infekcji w nowych domach podczas kwarantanny).  Są też zatatuowane, wyposażone w metryczkę, książeczkę zdrowia i wyprawkę. Nasze szczenięta dzieciństwo spędzają z dziećmi i kotami, są starannie odchowane, zadbane i wychowane w sympatycznej domowej atmosferze (jesteśmy przeciwnikami hodowli kojcowej). Już od trzeciego dnia życia przeprowadzamy wczesną stymulację neurologiczną, dzięki której poprawia się kondycja psycho-fizyczna piesków, potem dbamy o prawidłowy przebieg socjalizacji. Krótko mówiąc, robimy wszystko, aby z naszych rąk wychodziły w świat Super-psy:) Z nowymi rodzinami naszych szczeniąt dzielimy się chętnie naszym dwudziestopięcioletnim doświadczeniem hodowlanym, udzielamy wskazówek dotyczących wychowania i pielęgnacji szaty (także na piśmie). Osoby zainteresowane otrzymują także poradnik dla nowych rodzin w formie elektronicznej, specjalnie przygotowany aby ułatwić nabywcom pierwsze dni z maluchem w nowym domu. W razie potrzeby możemy skompletować dodatkową „wyprawkę”, według potrzeb (np. skrzyneczka transportówka, metalowy kojec, posłanko, trymer, nożyczki zwykłe i degażówki, odpowiedni szampon itp.). Ponieważ zaopatrujemy się bezpośrednio na giełdzie zoologicznej w Łodzi, więc gwarantujemy najniższe, hurtowe ceny. W sytuacjach naprawdę wyjątkowych istnieje także możliwość dowozu, chociaż generalnie uważamy, że lepiej jest osobiście sprawdzić warunki, w jakich wychowywał się szczeniak, poza tym zgodnie z nową ustawą o ochronie zwierząt zakup szczenięcia musi odbywać się w miejscu prowadzenia hodowli.  Jeśli ktoś planuje wyjazd urlopowy, to zarezerwowanego malucha możemy przez pewien czas „przetrzymać”, pomagamy też w załatwieniu formalności niezbędnych przy wywozie psa za granicę (chip, paszport). Ponieważ szczenięta staramy się dopasować do rodzin także pod kątem charakteru, więc przeprowadzamy testy predyspozycji osobowościowych i dzielimy maluchy na zrównoważone, o tendencjach dominacyjnych lub uległe, nabywcom podpowiemy także, kto zapowiada się na przytulaska, kto będzie bardzo aktywny, kto bardziej cichy, a kto szczekliwy i kto ma predyspozycje wystawowe. Z nabywcami oczywiście spisujemy umowy kupna-sprzedaży. Szczeniaczki są w cenach „umownych” i staramy się być elastyczni. Zależy nam znacznie bardziej na znalezieniu kochających, odpowiedzialnych rodzin, niż na sztywnym trzymaniu ceny. Po sprzedaży chętnie podtrzymujemy kontakty z nabywcami, doradzamy i udzielamy wszelkiej możliwej pomocy.

UWAGA! Sprzedajemy szczenięta wyłącznie w warunki domowe, tam, gdzie pies będzie członkiem rodziny, natomiast nie sprzedajemy psów do kojca i do budy. Można odwiedzić naszą hodowlę bez żadnych zobowiązań, po wcześniejszym kontakcie telefonicznym.

A to relacja z typowego rozwoju beaglątek.

Przed Państwem – tadam – siedmioraczki beaglowe, sześciu facetów i jedna panienka. Mamą została Masza, po raz ostatni zresztą, bo z racji wieku i zasług po wypuszczeniu dzieci w świat będzie głownie oglądała telewizję, spała chrapiąc jak traktor (w czym jest naprawdę dobra) i buszowała po ogrodzie w towarzystwie pozostałego stadka i Dosiek. Ciekawostka – poród odbył się w dniu wolnym od pracy, zaczął rano, zakończył wieczorkiem, wbrew generalnej regule, mówiącej, że porody odbywają się w najmniej sprzyjających okolicznościach.Maluchy są w doskonałej kondycji, jedzą i rosną, są jeszcze gapciowate, ale każdy dzień przynosi nowe osiągnięcia. Jeszcze wczoraj po wyjściu z posłanka wpadały w rozpacz, że się zgubiły i nigdy już nie odnajdą, dziś dziarsko powracają na legowisko gdy tylko się zmęczą. Dziewczynka występuje w najbardziej damskim kolorku – wstążeczka różowa, pozostali bardziej po męsku (granatowy, niebieski, liliowy, zielony, złoty i czerwony).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Do zdjęć pozuje Zara solo, potem Zara z bardzo sennym Zefirkiem. Zefirek rozkręca się dopiero w psim przedszkolu przygotowanym na dworze.

Z racji pięknej pogody stadko zostaje wyniesione na trawkę – z założenia zieloną, faktycznie przypaloną słoneczkiem. Ochronne namiociki cieszą się dużym zainteresowaniem, zwłaszcza konsumenckim, zostają więc wymienione na praktyczniejsze wyposażenie placu zabaw, tunel i labirynty z opon. A wiecie państwo, jak trudno zdobyć opony w szczeniackim rozmiarze? Wielkie – ile się chce, ale malutkie to towar deficytowy…

A tak dorastają u nas westusie.